Ekstraklasa: Pogoń Szczecin rozgromiona w Krakowie

Ekstraklasa: Pogoń Szczecin rozgromiona w Krakowie

3D 1F3A9817Aż cztery bramki strzelili w sobotni wieczór podopieczni Kiko Ramireza. Mecz pomiędzy 5 a 7 drużyną w tabeli grupy mistrzowskiej był dużo ciekawszy niż mecze na szczycie stawki. Chyba nikt nie spodziewał się takiego przebiegu spotkania.
Zawodnicy Białej Gwiazdy strzelanie rozpoczęli i skończyli już w pierwszej połowie. Pierwszą bramką popisał się Patryk Małecki, który wykorzystał wyśmienite podanie Cywki z prawej strony boiska. Trzeba przyznać, że bardzo aktywne były w tym meczu właśnie skrzydła u krakowian. To po dośrodkowaniach lub podaniach od bocznych obrońców czy pomocników udało im się strzelić trzy z czterech bramek.
3D 1F3A9876
Druga bramka również rozpoczęła się w bocznym sektorze boiska. Piłkę w pole karne znów zagrywał Cywka, bramkarz Pogoni niefortunnie złapał tę piłkę, do której doskoczył Paweł Brożek i podwyższył ich prowadzenie na 2:0. Trzecia bramka to już gol po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, czyli coś, co rzadko widujemy u zawodników z Małopolski. Dośrodkowanie Cywki i gol zapisany hiszpańskiemu obrońcy - Ivanowi Gonzalezowi. Ostatni raz zawodnicy Wisły pokonali Hengera w 35 minucie, kiedy to popis dał przede wszystkim Krzysztof Mączyński, który świetnym, precyzyjnym podaniem minął całą obronę gości ze Szczecina, dając szansę na drugą bramkę Brożkowi, jednak ten zdecydował się wyłożyć piłkę Boguskiemu, który ustala wynik tego spotkania. W drugiej połowie nadal to Wiślacy atakowali. W 82 minucie świetną sytuację miał Špičić, jednak fatalnie przestrzelił, mało nie zrywając bocznej siatki.
Po tym pojedynku Wisła w zasadzie wie, na czym stoi. Może walczyć już tylko o piąte miejsce z Koroną, ponieważ Pogoń i Termalica na pewno ich już nie dogonią. Matematyczne szanse jeszcze są, ale przecież widzimy jak gra i Wisłą, i Korona i Termalica. Teraz zażarta walka trwać będzie już tylko w pierwszej czwórce i na te pojedynki czekamy z niecierpliwością.
W następnej kolejce Wisła zmierzy się na wyjeździe z trzecim w tabeli Lechem, a Pogoń, również na wyjeździe podejmie Lechię Gdańsk.

20.05.2017,  Ekstraklasa
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 4:0 (4:0)
Bramki: Patryk Małecki 18', Paweł Brożek 24', Ivan González 32', Rafał Boguski 35'
Kartki: Matija Špičić 83', Tomasz Cywka 90' - Cornel Râpă 40', Mateusz Matras 80'
Wisła Kraków: Łukasz Załuska - Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Iván González, Matija Špičić - Rafał Boguski, Krzysztof Mączyński, Pol Llonch, Patryk Małecki (Kacper Laskoś 74'), Semir Štilić (Jakub Bartosz 52'), Paweł Brożek (Wojciech Słomka 61')
Trener: Kiko Ramirez
Pogoń Szczecin: Adrian Henger - David Niepsuj, Cornel Râpă, Mateusz Matras, Hubert Matynia (Robert Obst 45') - Spas Delew (Seiya Kitano 67'), Mate Tsintsadze, Rafał Murawski (Sebastian Rudol 86'), Ricardo Nunes, Dawid Kort, Marcin Listkowski
Trener: Kazimierz Moskal
Sędzia główny: Dominik Sulikowski
Sędzia asystent 1: Kamil Wójcik
Sędzia asystent 2: Bartosz Heinig
Sędzia techniczny: Łukasz Karski
facebook_page_plugin

Wspieramy

Polityka cookies