Bronowianka wyrównuje stan rywalizacji

Bronowianka wyrównuje stan rywalizacji

Drugi mecz rozegrany w ramach pierwszej rundy play-off, w którym Ekstrim podejmował u siebie Bronowiankę przyniósł siatkarkom z Krakowa zwycięstwo i tym samym wyrównanie stanu rywalizacji – 1:1. W związku z tym możemy być pewni, że obie drużyny zmierzą się ze sobą jeszcze co najmniej dwa razy – oba z dwóch następnych meczy siatkarki zagrają w Krakowie. Jeśli żadna z drużyn po rozegraniu 4 meczy nie będzie mieć na swoim koncie 3 zwycięstw rywalizacja wróci do Gorlic, gdzie ewentualnie odbyłoby się piąte – decydujące spotkanie. Zanim jednak wybiegniemy tak daleko w przyszłość powróćmy do dzisiejszych wydarzeń w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gorlicach, która tak jak i wczoraj wypełniła się po brzegi. Zgromadzona na trybunach publiczność nie mogła narzekać na brak emocji. I to na przestrzeni całego meczu.

Mecz lepiej rozpoczął się dla zawodniczek Ekstrimu, które po asie serwisowym objęły prowadzenie 4-0. Wtedy sygnał do walki dała Magdalena Wiatrowska zdobywając punkty na 4:1 oraz 6:3. Czwarty punkt nasze siatkarki zdobyły po autowym bloku rywalek – 8:4. Kolejne dwa punkty dla Ekstrimu. Następne punkty Bronowianka zdobyła po błędach rywalek. Najpierw serwis w siatkę i było 10:5, następnie punkt na 11:6 po autowej zagrywce. Takie zagranie udało się rywalkom powtórzyć i po kolejnym autowym serwisie było 12:7. Kiwce Mariki Janoty zawdzięczamy punkt na 12:8, zaś na 12:10 i 13:11 Magdalenie Wiatrowskiej. Po asie serwisowym Karoliny Sowisz naszym siatkarkom udało się zniwelować stratę do rywalek do jednego punktu: 13:12. W następnych akcjach Ekstrim utrzymywał przewagę na podobnym poziomie: 14:13, 15:14, którą udało się zwiększyć do 3-4 punktów: 18:14, 19:16, 20:17. W końcówce seta walkę z rywalkami podjęła Karolina Sowisz dając punkty na 20:18 i 22:19. Po udanym ataku jednej z zawodniczek Ekstrimu było już jednak 24:20 i mogło się wydawać, że zdobycie punktu decydującego o losach seta jest jedynie formalnością. Nic bardziej mylnego. Nasze siatkarki podjęły walkę i nie zamierzały odpuszczać żadnej piłki. Po udanych akcjach Doroty Szymskiej było 24:23. Zawodniczka Bronowianki najpierw obiła blok przeciwniczek, a w następnej akcji popisała się udaną kiwką. Był to ostatni bronowicki akcent w tym secie. W następnej akcji Ekstrimowi udało się postawić kropkę nad „i” – 25:23.

Drugi set od mocnego uderzenia zaczęła Karolina Sowisz. Po dwóch jej atakach Bronowniaka prowadziła 0-2. Na 2:4 Marika Janota, na 3:5 Aleksandra Król. Na 4:8  Marika Janota, która posłała asa z zagrywki. Na 6:10 Dorota Szymska, na 9:13 Magdalena Wiatrowska po ataku w róg parkietu. Chwilę później 9:14, gdy po zagrywce Doroty Szymskiej rywalki nie były w stanie przebić piłki na drugą stronę. Po kiwce Mariki Janoty 14:16. Rywalkom udało się na krótko objąć prowadzenie. Trzeba jednak przyznać, że miały przy tym sporo szczęścia. Dwie zagrywki z rzędu przeszły po taśmie i spadły lądując na parkiecie – było 17:16 dla Ekstrimu. Szybko odpowiedziały Marika Janota (17:17) i Dorota Szymska (17:18) i nasze siatkarki ponownie objęły prowadzenie w secie. Po kolejnym zagraniu Doroty Szymskiej – 18:19. Zawodniczki Ekstrimu starały się przejąć inicjatywę i udało im się objąć prowadzenie 23:21. Jednak ponownie Bronowianka nie zamierzała odpuszczać w końcówce seta. Po dwóch kolejnych piłkach był już remis 23:23 (Marika Janota, Magdalena Wiatrowska). Jednak to Ekstrim miał piłkę na wygranie seta – prowadził 24:23. Ostatnie słowo należało do podopiecznych trenera Marka Kępy – zwłaszcza do Mariki Janoty, która w tym okresie gry dwukrotnie zapunktowała (na 24:24 oraz decydująca akcja na 24:26).

Trzeci set rozpoczął się od prowadzenie gospodyń 2:0. Wkrótce było już 2:2 (na 2:1 Dorota Szymska). Po asie serwisowym rywalek było 5:3. Po nieudanym przebiciu nogą piłka wylądowała za linią końcową i Bronowianka mogła cieszyć się ze zdobycia punktu na 5:4. Wtedy do głosu znów doszedł zespół Ekstrimu, który szybko powiększył przewagę do czterech punktów – 8:4, 9:5. Po bardzo długiej wymianie nasze siatkarki zdobyły punkt na 9:6. W następnych akcjach wyraźnie funkcjonował bronowicki blok. Najpierw na 9:7 pojedynczy blok Aleksandry Stachowicz, a po chwili na 9:8 podwójny blok „Stachy” i Karoliny Sowisz. Rywalkom udało się jeszcze odskoczyć na 3 punkty – 11:8, ale szybko straciły prowadzenie i było 11:11. Wtedy znów pokazała się Dorota Szymska punktując na 12:12 (obicie bloku) i 12:13 (as serwisowy). Po następnych akcjach 12:14, 14:14. Do głosu znów doszła Magdalena Wiatrowska zdobywając punkty na 14:15 i 15:16. Na 16:18 i 17:19 Aleksandra Król. Na 17:21 Aleksandra Stachowicz. Bronowianka osiągnęła nawet 6 punktową przewagę – 17:23. Jednak znów końcówka seta przyniosła sporo emocji i wkrótce zrobiło się 20:23. Bronowianka nie pozostawiła jednak złudzeń – na 20:24 Marika Janota, a po błędzie rywalek 20:25 i prowadzenie w meczu 1:2.

W czwartym secie pierwszy punkt padł łupem Bronowianki, która punkt zawdzięczała nieudanej zagrywce rywalek. Na 1:2 Dorota Szymska, 2:4 po autowym ataku Ekstrimu. Po błędzie i „noszonej” piłce 4:4. Przy zdobyciu punktu na 4:6 szczęście uśmiechnęło się tym razem do naszej drużyny. Po zagrywce Magdaleny Wiatrowskiej piłka przeszła po taśmie na co rywalki nie zdążyły zareagować. Od tej pory gra toczyła się punkt za punkt: 6:6, 6:7 (Marika Janota), 7:7, 7:8 (Aleksandra Król), 8:8, 8:9 (Dorota Szymska), 9:9, 10:9, 10:10. Rywalki odskoczyły jednak na dwa punkty – 12:10, 12:11 (Magdalena Wiatrowska), 13:11, a po asie serwisowym nawet na trzy – 14:11. Po kolejnym udanym zagraniu Aleksandry Król 15:14. 16:16 (Dorota Szymska). W decydującym fragmencie seta znów zapunktował blok naszych siatkarek. Najpierw pojedynczy blok Magdaleny Wiatrowskiej (17:18), w następnej akcji podwójny blok Bronowianki (17:19). 17:21, 18:22, 20:23. Przeciwniczkom znów jednak udało się zniwelować straty i mieliśmy remis 23:23. Był to ostatni punkt dla Ekstrimu w dzisiejszym spotkaniu. 23:24 po zepsutej zagrywce. Mecz zakończyła Aleksandra Król wykorzystując pierwszą piłkę meczową.

Nasze siatkarki pokazały, że wczorajsza postawa nie była przypadkiem. Dziś popełniły jednak zdecydowanie mniej błędów co pozwoliło im odnieść zwycięstwo. Sztabowi trenerskiemu i każdej z występujących dziś siatkarek Bronowianki należą się szczególne słowa uznania. Mecze nr 3 i 4 odbędą się w Krakowie w weekend 22.03-23.03.

MVP meczu: Aleksandra Stachowicz

Mecz nr 2, 09.03.2014 Ekstrim Gorlice – Bronowianka Kraków 1:3 (25:23, 24:26, 20:25, 23:25)

Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw) 1:1

Bronowianka: Marika Janota, Aleksandra Stachowicz, Magdalena Wiatrowska, Aleksandra Król, Dorota Szymska, Karolina Sowisz oraz Aleksandra Franaszek, Magdalena Domagalska i Joanna Rzepka.

Sztab szkoleniowy: Marek Kępa, Iryna Bogdanova

 

facebook_page_plugin

Wspieramy

Polityka cookies